Nie chcieliśmy prosić ludzi o pieniądze. Więc zamiast prosić — stworzyliśmy taki produkt, na którym firma może zyskać fajną, skuteczną reklamę dla siebie, a my dzięki zyskowi będziemy mogli lepiej zaplanować przyszłość Alana.
Zamawiasz premium zapach w normalnej cenie rynkowej — dokładnie tyle, ile u każdego profesjonalnego dostawcy. Bez charytatywnego narzutu.
Różnica jest niewidoczna na fakturze, ale zmienia życie za kulisami: każdy grosz zysku trafia bezpośrednio na rehabilitację i przyszłość Alana.
Zabezpieczenie finansowe dla Alana zdejmie z naszych barków duży ciężar, którego i tak sporo dźwigamy każdego dnia. Nie mamy słów, które by wyraziły, jak bardzo będziemy wdzięczni za każde zamówienie. Byłoby cudownie, gdyby każda firma, którą zapraszamy do współpracy, zgodziła się zamówić nawet 500 sztuk. Bo ciężko jest nam znaleźć czas na rozsyłanie e-maili do setek firm, nasz czas jest bardzo limitowany (albo przerwa w pracy, albo późną nocą, jak już wszyscy zasną), więc szczerze mówiąc będzie dobrym wynikiem, jeśli uda mi się wysłać 10-15 indywidualnych, personalnych zaproszeń na dzień. A jak wspomniałem, cel, do jakiego dążymy, to 1 000 000 sprzedanych zapachów - więc aby osiągnąć nasz cel, musimy znaleźć 1000 firm, które zgodzą się zamówić u nas min. 1000 sztuk. ...Cóż, trzeba mieć nadzieję.